To chyba moje najbrzydsze bento. Już nawet zastanawiałam się czy nie lepiej je będzie uchować przed światem i zjeść... Małe bento, bo tylko na 3h, miało być smacznie, ładnie i świątecznie (to już czas?). Wyszło smacznie.
Makaron na słodko z twarożkiem i cynamonem. I miała być zasypana śniegiem choinka i gwiazda betlejemska... tymczasem wyszła biała "buka" z muminków i kometa zmierzająca prosto w jej kierunku celem destrukcji. ehh... Po zmieszaniu wyglądało lepiej.
Do Świąt jeszcze trochę, popracuję nad lepszą wersją ;)